Witajcie Kochani
Długo, naprawdę długo się nie kontaktowaliśmy... Pewnie wielu z Was się zastanawiało co się dzieje z PRZEŁOMEM, dlaczego nie spotkaliśmy się, pod koniec zeszłego roku na 09/10, co się stało?
Pozwólcie, że opiszę wam, pewną historię, krótką historię :-)
Wyłączcie na chwilę muzę i przeglądarki.
Pamiętam dzień, kiedy pierwszy raz zamieniliśmy z Rickiem ze sobą więcej słów. Siedzieliśmy na kanapie w dużym pokoju, w moim poznańskim mieszkaniu i piliśmy herbatę.
Nie znaliśmy się wtedy zbyt dobrze, raczej słyszeliśmy o sobie od innych ludzi. Rick był właśnie razem z Bogdanem Olechnowiczem w drodze powrotnej do Gorzowa, gdzie mieszkał i dosłownie wpadł na chwilę porozmawiać. Powiedział mi, że widzi, że zbliża się ważny czas dla młodych Polaków, którzy kochają Chrystusa. Czas aby spotkali się razem w jednym miejscu i celu, aby wspólnie chwalić, słuchać Boga, zachęcać się aby kochać Go całym swoim sercem i kochać ludzi, który żyją dookoła nas. Kiedy to mówił, odżyło "coś" we mnie. Bóg przypomniał mi, ta samą wizję, ogólnopolskiego spotkania, którą dostałem w 1997 roku. Miałem wtedy 19 lat. Byłem wdzięczny Bogu, że mnie nie opuścił, nie zrezygnował ze mnie po tym jak zapomniałem o Nim i pozwoliłem sobie na „przeciąganie liny z grzechem”. Wróciłem do Niego, przebaczył mi. Moje serce biło mocno, było gorące, wdzięczne i szczere. Powstały pierwsze piosenki i pragnienie aby cale moje pokolenie, pokochało Chrystusa. Słyszałem „naszą” pieśń. Nie czyjąś, fajną z importu, ale naszą, nasz dźwięk, nasze doświadczenie, nasz zachwyt. Staliśmy razem przed naszym Bogiem, na ziemi, na której pozwolił się nam urodzić. Na ziemi i w czasie, który On nam dał. Wtedy nie rozumiałem jak mogłoby do tego dojść, myślałem że można to jakoś zorganizować, skrzyknąć, ogłosić. Musiało minąć ileś lat, abym zaczął trochę rozumieć, że tej Chwały, która widziałem, nie da się „urodzić” pod wpływem chwilowej duchowej adrenaliny, ale potrzeba czasu aby objawiła się jako owoc wypróbowanego życia. Życia do którego zstępuje CHWAŁA Boża.
Na pierwszym Przełomie 06/07, kiedy Bóg dał nam przedsmak tego co dopiero zaczynał rozpalać w naszych sercach, pamiętam jak Reinhard powiedział do mnie: „mate.o to nie jest spełnienie tego co widziałeś, to dopiero początek...” Tak, teraz to widzę, to dopiero początek. Wierze, że nasze Przełomy były ważne, bardzo ważne dla wielu z Nas. Bóg mówił, a my Mu szczerze odpowiadaliśmy, deklarowaliśmy nasze poddanie. Byliśmy poruszeni tym co słyszeliśmy z Bożego słowa, świadectw innych ludzi. Podczas wspólnego trwania w modlitwie, chwalenia Boga, byliśmy zachwyceni, ostrzegani, zrywaliśmy się na baczność do boju wiary o nasze życie i wolność duchową naszego kraju. Dla wielu z nas, był to czas pokuty i nawrócenia.
Gdzie jesteśmy dzisiaj?
Nasz drogi Rick jest już w domu.
25 stycznia po kilkumiesięcznym zmaganiu z nowotworem, nasz Tata zabrał Go do siebie.
Oto fragment listu przyjaciół Ricka do kościoła.
„Wiadomość o jego śmierci była dla wielu z nas bardzo bolesna i trudna. Jego odejście odczuwamy jako osobistą stratę, gdyż więzi z Rickiem i całą rodziną Watkinsów były bardzo bliskie. Przez ponad 16 lat mieszkali w Polsce, wiernie służąc nam i naszemu krajowi. Najcenniejsze i najbardziej efektywne lata swojego życia oddali Polakom i Kościołowi w Polsce. Każdy kto znał Ricka, odczuwał, że ma do czynienia z kimś wyjątkowym. Jego postawa sługi wyrażająca się w praktycznym działaniu musiała zrobić wrażenie na każdym, kto go spotkał. Był człowiekiem, który kochał ludzi i był w stanie zapłacić wysoką cenę, by im pomóc. Niewielu potrafi chodzić z głową w chmurach, a jednocześnie twardo stąpać po ziemi. Rick to potrafił. Miał bliską więź z Bogiem, ale w swojej pobożności nigdy nie zapominał o potrzebie kontaktu z drugim człowiekiem. Jesteśmy przekonani, że dopiero z perspektywy wieczności będziemy w stanie w pełni docenić jego wkład w Królestwo Boże w naszym kraju. Nie mamy najmniejszej wątpliwości, że jego życie było miłą wonnością przed Bogiem. Jesteśmy Bogu ogromnie za niego wdzięczni...”
Kochani. Naszym celem nigdy nie było organizowanie kolejnej konferencji młodzieżowej, z dużą ilością nauczań, szkoleń, koncertów. Takich cennych konferencji jest wiele w całym kraju, bardzo różnorodnych i potrzebnych. Wiedzieliśmy, że Pan wezwał nas, młody, polski kościół na to ważne spotkanie. Ludzi z rożnych środowisk, wspólnot kościoła, aby dedykować ten czas naszemu Bogu. Aby słyszeć co mówi do swoich ludzi i odpowiedzieć na to w naszym duchu, postawie i postępowaniu. To ogromny przywilej i odpowiedzialność. Nie chodziło o fajnego sylwestra, o nasze dobre samopoczucie, ale o coś znacznie ważniejszego. Kiedy w zeszłym roku pytaliśmy co dalej? Co z nowym spotkaniem 09/10. Jak ma wyglądać? Jak je zorganizować? Skąd wziąć siły i finanse? nie było wyraźnej odpowiedzi: róbcie to. Raczej potrzebowaliśmy odwagi aby „tego” nie robić, lecz trwać przy Bogu i czekać... Nie chcemy iść dalej, bez poddania się Chrystusowi, w sprawach które objawiał nam przez swojego Ducha. Nie chodzi tu tylko o rewizję serc kilku odpowiedzialnych za spotkanie osób. Chodzi o nas wszystkich, o Jego ludzi, tych którzy razem stanęli by doświadczyć Jego chwały, tych którzy razem wołali. Po naszych wspólnych, trzech PRZEŁOMACH, nasuwają mi się trzy pytania...
Co wydarzyło się w Tobie, od ostatnich PRZEŁOMÓW w Warszawie?
Gdzie jesteś dzisiaj na twojej drodze z Chrystusem?
Za co konkretnie chcesz oddać chwale Bogu?
Proszę odpowiedź na te trzy pytania i podziel się tym z innymi. Możesz nagrać krótki filmik na komórkę, lub napisać maila i przesłać do na adres osobisty@przelom.info.
Umieścimy je na www.przelom.info, abyśmy wszyscy mogli z nich korzystać. Emisje naszego blogu ruszamy od kwietnia, a co dalej... zobaczymy.
W najbliższym czasie wszystkich was, dla których Rick był znacząca osobą zapraszamy na wspólne nabożeństwo do Kalisza, 20 marca (sobota) w godzinach od 12:00 do 16:00. Będzie to czas dziękowania Bogu za życie Ricka. Wierzymy, że Bóg posłuży się tym spotkaniem do uzdrowienia tych, którzy są zranieni i zdezorientowani tym, co się wydarzyło. Chcielibyśmy również złożyć ofiarę miłości dla Rodziny Watkinsów. Sami pytajmy Pana, ile ma ona wynosić. Pieniądze można wpłacać już teraz na konto Kościoła Anastasis w Legnicy (ul. Jaworzyńska 108, 59-220 Legnica) nr konta 17 1160 2202 0000 0001 0604 9919 z dopiskiem: „Dla rodziny Watkinsów” albo przywieźć na spotkanie w Kaliszu 20 marca.
Do zobaczenia !
mate.o
Przełom w Chrześcijanin TV
Z dziką przyjemnością informujemy, że wykłady z Przełomu 2008/2009 można obejrzeć w Chrześcijanin TV!
Niezapomniane chwile przeżyjecie jeszcze raz w godzinach popołudniowych/wieczornych w następujące dni:
16 stycznia - piątek - 22:30 - Bogdan Olechnowicz
23 stycznia - piątek - 22:30 - Bogdan Olechnowicz cz.2
30 stycznia - piątek
6 luty - piątek
13 luty - piątek
20 luty - piątek
UWAGA: w ciągu dnia mogą lecieć powtórki!















